S t r o n ę   t ę   t w o r z ę   b o   s z u k a m .   S z u k a m   c e l u ,   d l a   k t ó r e g o   t w o r z ę   t ę   s t r o n ę .   S z u k a m   g o ,   b o   t w o r z ę   t ę   s t r o n ę .   S t r o n ę ,   k t ó r a   m a   m  i   p o m ó c   g o   z n a l e ź ć . . .

11 IV 2004
Dziś święta... Dziś zmartwychwstał Jezus. Najważniejsze święto w roku dla mojej wiary. Pytanie tylko, czy dzień, w którym wszyscy powinniśmy się cieszyć można przeżyć w sposób, który nas usatysfakcjonuje bez obchodzenia poprzedzającego go Tridum paschalnego? Nie sądzę... Ja udałem się tylko do kościoła w Wielką Sobotę, i to już mnie mocno podbudowało, więc co by było gdybym poszedł i Wielki Czwartek i Piątek? Ale dosyć już tego marudzenia :) Tak sobie rozmyślam ostatnio, o naszej stolicy, Warszawie. "Warszawa, fenomenalne miasto jedyne w świecie i historii. Jest to bowiem jedyna w świecie stolica, która w pewnym momencie w dramatycznych okolicznościach przestała żyć, straciła prawie całą swoją zabudowę i całą ludność, żeby potem, w krótkim czasie wbrew wszelkim rozsądnym prognozą zacząć żyć na nowo, przyjmując nowy kształt nie tracąc jednak swego oblicza historycznego." Przedmowa Marka Sadzewicza do albumu o Warszawie autorstwa Edwarda Hartwiga. Bo fajne tak wyszło, że na zachodzie stolica nasza spostrzegana jest jako zapadła dziura, cała zniszczona wojnami itp. Dziwiłem się skąd oni takie pomysły biorą, gdy kilka dni temu mnie olśniło. Bo tak się ciekawe składa, iż po angielsku Warszawa to: Warsaw, czy w dosłownym tłumaczeniu: Widziałem wojnę! I jak tu nie uważać Warszawy za miasto walczące ;) I co jeszcze, byłem w środę w kinie na Pasji w reżyserstwie Mela Gibsona. Co wyniosłem z tego filmu? Otóż dwa wnioski: Jak wspaniale można przedstawić ból człowieka, kimkolwiek by on był, zmuszając przy tym widza do głębokich refleksji, i drugie spostrzeżenia, a raczej prośba: Nie róbcie seansów w kinie Mewa w Zielonej Górze zanim tam porządnie nie wywietrzycie! Mam jeszcze dużo do napisanie, jednak zaczyna mi brakować czasu. Być może jutro dokończę pisać moje dzisiejsze rozmyślania.

COPYRIGHT 2003/2004 © BY WINSCARF - ALL RIGHST RESERVED